Polskie wina trafiają pod strzechy czyli Winnica Chodorowa w Piotrze i Pawle

Polskie wina rzadko można spotkać poza sklepami specjalistycznymi. Wielkie więc było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem w Piotrze i Pawle trzy butelki sygnowane marką Winnica Chodorowa.

Sam pomnę tylko jedną sytuację, kiedy było dostępne na półkach sklepów osiedlowcyh – kiedy Faktoria Win, czyli projekt Eurocashu, wprowadziła kilka tysięcy butelek win z Winnicy Płochockich do kolekcji sprzed ponad roku. Później nie spotkałem się z powszechną dostępnością win wyprodukowanych w Polsce (mówię o prawdziwych winach, a nie potworkach, o których pisałem tutaj). Wtem! Wczoraj przed treningiem zaszedłem do Piotra i Pawła w Blue City po izotnik. Zawsze przyglądam się tam winom, bo mają w sumie całkiem ciekawą selekcję. Widok polskich win zaskoczył mnie bardzo, zwłaszcza, że były dość ukryte na drugiej półce od dołu – jakby nie chcieli sprzedać (najpewniej winnicy nie stać na „półkowe”). Były to trzy etykiety, które wypuszcza Winnica Chodorowa, biały Hibernal i czerwone Rondo i Regent. Po wróciłem po białe – chciałem sprawdzić, jak wytrawny Hibernal z Chodorowej wypada na tle słodkiego Hibernala z Winnicy Turnau. Oczywiście biorąc pod uwagę różnice w cukrze resztkowym.

Winnica_Chodorowa_Piotr_i_PawelAle zanim o winie, najpierw o winnicy. Winnica Chodorowa nosi imię miejscowości, gdzie się mieści. Ta zaś ulokowana jest w sercu Ziemi Sądeckiej, na Pogórzu Różnowskim, czyli między doliną Dunajca na zachodzie, doliną Białej na wschodzie, linią kolei Kraków-Tarnów na północy i Beskidem Niskim na południu. Została założona zaledwie w 2012 roku i można powiedzieć, że to joint venture dwóch rodzin – Krzyżaków, odpowiedzialnych za uprawę i produkcję oraz Dudków, wspierających marketing i sprzedaż. Obecnie areał wynosi ledwie 1,4 ha, ale w planach jest zwiększenie upraw do 3,5 ha. Mimo niewielkiego stażu, Winnica Chodorowa zobyła już kilka wyróżnień na krajowych konkursach. Podobnie jak w przypadku Winnicy Turnau widać tu, że jest to bardzo kompleksowy projekt, gdzie dużą uwagę przywiązuje się również do kwestii wizualnych. Etykiety i strona prezentują się ładnie, schludnie i minimalistycznie – tak jak lubię.

Winnica_Chodorowa_Hibernal_2014

moment snoba 😉

Pora teraz na wino, czyli Hibernal 2014. To wytrawna interpretacja szczepu. Kolor bardzo jasny, z lekkimi zielonymi refleksami. W pierwszym nosie uderzają mocne aromaty soku z czarnej porzeczki – nie liści, nie owocu, a soku właśnie. Trochę do tego czarnego bzu. Po pewnym czasie te nuty ustępują miejsca aromatom czerwonego grajpfruta, a jeszcze później dojrzałych, lekko obitych jabłek – nie jest źle. W ustach dominuje ziołowa goryczka, która przesłania niemal wszystko – jest rozmaryn, liść porzeczki, może odrobina tymianku. Struktura dość mocna, kwasowość bardzo umiarkowana. Myślę, że wino bardzo dobrze sprawdzi się jako towarzysz sałaty szopskiej i sałat z grillowanym białym mięsem, ale też z drobiem w ziołach. Zupełnie dobre, polskie i powszechnie dostępne wino. Na koniec dobra wiadomość Winnica Chodorowa Hibernal 2014 dostępny jest w Piotrze i Pawle za 29,99 PLN, a to już jest mała sensacja. Mam jednakowoż wrażenie, że ma to związek z wyprzedaniem poprzedniego rocznika przed zabutelkowaniem aktualnego. Tak czy siak wino dostaje ode mnie 86 punktów, co naprawdę jest bardzo dobrym wynikiem, jak na krajową produkcję.

Comments
  1. Kamek | Odpowiedz
  2. Tomasz | Odpowiedz
    • Zdegustowany | Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *