50 Wspaniałych Greckich Win (i jeszcze dwa ekstra)

50 great greek wines

Wyobraźcie sobie konkurs winiarski, gdzie producenci nie mogą nadesłać swoich win i opłacić składki za udział w nim. Konkurs, w którym to organizator kupuje wina na wolnym rynku i poddaje ocenie w gronie wybranych przez siebie specjalistów. Tak właśnie wygląda 50 Great Greek Wines zorganizowany wczesną jesienią 2020 roku przez Yiannisa Karakasisa MW. 

50. zasada 50 Great Greek Wines brzmi – Nie ma wina nr 51, czyli jury musiało wykazać się żelazną dyscypliną, by spośród ponad 400 win wybrać te 50 najlepszych. Panele sędziowskie również były ciekawe, otóż stałą komisję stanowiło czworo obcokrajowców: Terry Kandylis, Lenka Sedlackova MW, Stefan Neumann MS i last but not least Wojciech Bońkowski, których co dzień uzupełniał inny sędzia z Grecji. Tak więc przez 4 dni 5 osób degustowało w ciemno wina, przyznawało im punkty i wyłoniło listę 50 Wielkich Greckich Win. Żadnych medali, żadnej pokusy, żeby rozszerzyć formułę i ją skapitalizować. In your face, bogaci winiarze nadsyłający journalists cuvées 😉

50 Great Greek Wines jury
Organizatorzy i jury

Muszę przyznać, że byłem pod wrażeniem przedsięwzięcia i z zaciekawieniem śledziłem jego postęp w mediach społecznościowych. A że dwa lata temu Maciek Świetlik zaszczepił mi greckiego bakcyla, którego solidnie podkarmiłem podczas ubiegłorocznego urlopu na Krecie, z tym większym napięciem czekałem na opublikowanie efektów konkursu zorganizowanego przez Karakasisa. Winiarska Grecja to buzujący kociołek z magiczną miksturą, którą nie sposób się nasycić na zapas. Mnogość nowych projektów i inne podejście do tradycyjnych odmian zaowocowały świetnymi winami w stylistyce dotąd niespotykanej na helleńskiej ziemi. 

Nie dziwi więc, że Gdy otrzymałem zaproszenie na degustację online kilku wyróżnionych w konkursie etykiet, nie posiadałem się z radości – wszak mogłem skosztować kilku najbardziej spektakularnych win Grecji, których w Polsce dostać nie sposób. Zwłaszcza, że prowadzili ją Yiannis Karakasis i Wojciech Bońkowski. 

Mylonas Savatiano 2019 z Attyki to wino o aromatach ziół, wosku, soli i białego pieprzu i kwiatów, w smaku zaś gęste, ze słodkim owocem, pieprzne i korzenne, ze zdrową kwasowością i dobrą długością. Nie jest to wino tarasowe, ale zdecydowanie kulinarne, bardzo ciekawe w swojej dość masywnej ekspresji. 88 punktów. Niedostępne w Polsce. 

Vriniotis Assyrtiko Sur Lies Eubea 2018 – Assyrtiko ale nie z Santorini, a z położonej u wybrzeży Grecji kontynentalnej Eubei. Wino gęste, słone i pikantne, łączące w sobie cytrynową świeżość i morską bryzę, do tego ciut w dymu i kwiatu pomarańczy. W ustach solidnie zbudowane, koncentracja może nie tak, jak w Santorini, ale ułomek to to nie jest. Dużo cytrynowej świeżości, równie dużo kamiennej mineralności, kropla morskiej wody i wspaniała długość. Wino panoramiczne ale też o wspaniałej głębi. 92 punkty. Niedostępne w Polsce. 

Volcanic Slopes Vineyards Pure Santorini 2017 to wino w zasadzie kolekcjonerskie, albowiem z 200-letnich krzewów (sic!) powstaje rocznie ledwie 6 tysięcy butelek. I jakie to są butelki! Aromaty eleganckie, bardzo złożone – koper, wosk, skórka cytryny, natka pietruszki i słona kamienność. W ustach potężne, ale też pełne energii, wyraźnie słone, gęste i niemal szorstkie od mineralności. Dorycka kolumnada z widokiem na Morze Jońskie! Gdy przeminie epoka kamienia, pojawia się kwas świeżo wyciśniętych cytryn i niemal nieskończony finisz. Doskonałe wino – potężne, ale ta potęga skłąda się z niezliczonej liczny malutkich składników ją budujących. Odłożyć na 20 lat. 95 punktów. Niedostępne w Polsce. 

Doloufakis Aspros Lagos Vidiano Kreta 2019, lekko utlenione, pachnie jak crepe suzette:  są pomarańcze, podsmażone masło, delikatny kardamon i kwiaty – bardzo zachęcający i ciepły nos. Na podniebieniu zbudowane dość  mocno, jest oleiste, pełne owocu połączonego z delikatnymi nutami słodkiej akacjowej beczki. Przypomina nieco Viognier, ale ma ciut więcej ożywczej kwasowości. Wino nazywa się biały królik i chyba do królika bym je podał. 91 punktów. Niedostępne w Polsce. 

Papagiannakopoulos Ypsilon Agiorghitiko Peloponez 2019, to Agiorgitiko w zaskakującym, zwiewnym wydaniu, jakże odległym od typowych interpretacji tej odmiany. Lekka ekstrakcja dała wino kwiatowe, pełne fiołków, truskawek i malin z deliktanie zarysowaną ziemistością. Na podniebieniu zwiewne, niezwykle odświeżające, pełne malin i wiśni, z delikatną goryczką i równie niewielką taniną. Niezwykle przyjemne i dość użyteczne na stole. 90 punktów. Niedostępne w Polsce. 

Aslanis Family Winery Limnio Macedonia 2018, wino przyjemne, zdecydowanie letnie, pełne aromatów truskawek (nawet lekko podsmażonych), migdałów i wiśni; w ustach leciutkie, soczyste, o doskonałym owocu truskawki i maliny, tanina o fakturze mączki z cegły, pięknie miękkie i po prostu niezwykle smaczne. 90 punktów. Niedostępne w Polsce. 

Domaine Skouras Saint George Nemea 2018 czyli czyste Agiorghitiko w wydaniu pół-mocnym. Jest dużo świeżego owocu, jagód, wiśni ale też wyraźnej beczki w postaci lekkiej czekolady i kawy. W smaku raczy fajną owocowością, całkiem świeżą kwasowością i drobną, lekko ziemistą taniną. Trzeba jeszcze chwilę poczekać, nim ta beczka się wtopi. Klasyczne, dobrze zrobione wino, bez zadęcia na wielkość. 89 punktów. Niedostępne w Polsce. 

Oenops Xinomavraw Macedonia 2018 czyli jeden z najpopularniejszych szczepów w wydaniu niskointerwencyjnym, fermentowane w betonowych jajach, bez filtrowania i dodatkowej siarki. Pachnie szypułkami pomidorów, goździkami, lekką drożdżową dzikością, jagodami, ziemią – fajnie funky. W smaku bardzo wytrawne, lekko dzikawe, z podfementowaną truskawką,  ciut balsamicznych nut, świetna kwasowość, odrobina ziemistości i świetna, soczysta i gruba tanina. Świetne, lekko mroczne, ale niezwykle ciekawe. 92 punkty. Niedostępne w Polsce. 

Foundi Estate Naoussa 2016, w tym przypadku mamy Xinomavro w stylu klasycznym i wino paradoks. Pachnie jesiennie, igliwiem, szypułką pomidora, podsmażoną truskawką. W ustach zaś mocne krzepką taniną, młodzieńczą i ostrą kwasowością, owocu niewiele, jest jeżyna i żurawina, sporo pieczonego mięsa. Z jednej strony jesień, z drugiej strony młodość. Ech, Xinomavro – ciekawe z Ciebie zwierzę. 92 punkty. Niedostępne w Polsce. 

Miało być 10 win, dotarło 9 – pewnie jakiś celnik zwietrzył okazję 😉 Nic straconego! W moje ręce wpadło w ostatnim czasie trochę greckich win, dorzucę więc dziś dwa, które już zdążyłem otworzyć i ze smakiem wypić. Nie było ich na liście 50 GGW, ale potraktujcie to jako uzupełnienie obrazu jakże szerokiego wachlarza greckich możliwości. 

Apostolos Thymiopoulos Rosé de Xinomavro 2019 przez 3 miesiące dojrzewało w beczce, dziki, naturalizujący nos, ale jednak z pewną gracją i ogładą – tarzan w koszuli; jest lotna kwasowość, czerwone śliwki, lekko fermentujące maliny, czerwone pomarańcze, czerwone grejpfruty, ciut soli, lekkie umami – pachnie obłędnie; w ustach mocna budowa, lekki pomidor, szczypta lotnej kwasowości, czerwone porzeczki, drobna, ale wyraźna tanina, świetna kwasowość. Doskonałe, osobne rosé, dzikie, ale niesamowicie pijalne. 91 punktów. Niedostępne w Polsce. 

Troupis Winery Route Gris 2019 aromatyczna, odmiana o różowej skórce w wydaniu ramato-pomarańczowej, wszak maceracja na skórkach w betonie trwa aż 5 miesięcy.  Czego tu nie ma dzięki tym zabiegom!  Jest kwiat pomarańczy, delikatne korzenne przyprawy, dojrzała brzoskwinia, mandarynka – południowa słodycz. W ustach całkiem solidnie zbudowane, jak na 12,5% alkoholu, jest absolutnie wytrawne, pełne owocu, dość miękkie, ale z przyjemną świeżością, z drobniutką taniną. Długie i pikantne. Świetne – powaga i południowy luz w jednym. 91 punktów. Niedostępne w Polsce. 

To zaskakujące, że mimo, iż Polacy Grecję odwiedzają bardzo licznie, to nie mają winnego sentymentu jak w przypadku Włoch. Toteż dostępność greckich win w Polsce jest dość mizerna, choć zdarzają się klasyki. Jednak cała nowa fala nas omija, a szkoda, bo niesie ona ze sobą dużo ciekawy doświadczeń. Liczę, że wysiłki Yiannisa Karakasisa i innych, zaangażowanych w projekt, przyniosą oczekiwane rezultaty. Bo wszyscy zasługujemy na dobre helleńskie wina. 

W degustacji brałem udział na zaproszenie organizatorów 50 Great Greek Wines. 

Dwa wina – zakup własny. 

3 komentarzy

  1. […] See the whole article in Polish here. […]

  2. […] were made about 50 GGW. More specifically, two extensive articles were published, on 04/03 in Blog Zdegustwany and 23/03 at Nasz Swiat Win, with analytical reports for every wine that participated in the […]

  3. Cały czas świadomość o tym, które wino jest warte uwagi jest dość niskie w społeczeństwie. Greckie wina nie są popularne tak jak Włoskie, tak jak wspomnieliście, ale co się dziwić, jeżeli przeciętny polak włącza netflixa film o winach (jakiś fabularyzowany, nowość i podobno hit, chociaż uważam go za kit), a tak historia młodego adepta sommeliera, którzy żyje w świecie win, gdzie najlepsze wina są z Francji…. Szkoda słów.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.