Często pytacie mnie, czy wina z górnych półek popularnych dyskontów są warte swojej ceny. W świecie, gdzie dla przeciętnego Polaka granica „drogiego” wina przebiega w okolicach 35 złotych, etykiety pozycjonowane jako „premium” budzą spore emocje i zainteresowanie. Postanowiłem więc zrobić mały sprawdzian i wziąłem na warsztat trzy Cabernet Sauvignon od chilijskiego giganta – Concha y Toro z marek Casillero del Diablo i Cono Sur.
Concha y Toro to prawdziwy chilijski Behemot, produkujący rocznie ok 300 milionów litrów wina. W jej ramach Casillero del Diablo odpowiada za ok 65 milionów litrów wina, zaś Cono Sur za ok. 18 milionów litrów. Przy takiej skali nie poszukujemy oczywiście historii o terroir, rzemieślniczych metod ale powtarzalnych, solidnie wyprodukowanych win komercyjnych, które będą w miarę niezawodne i powtarzalne. Nie wiem, czy wiecie, ale Cono Sur to oficjalne wino Manchesteru United.
Dlaczego Cabernet Sauvignon? Dlatego, że to najpopularniejsza czerwona odmiana na świecie i obie marki mają w powszechnie dostępne etykiety z tego właśnie szczepu. Moja szybka kwerenda potwierdza, że dużo łatwiej trafić na wina tych marek właśnie z Caberneta, niż z Merlota czy Carmenere. Zatem wybrałem to, co najłatwiej jest kupić.

Casillero Del Diablo Cabernet Sauvignon Reserva 2023
Klasyka gatunku, która 20 lat temu miała zupełnie inny status; pamiętam czasy, gdy kosztowało ok 50 złotych! Wino, które zna chyba każdy, kto choć raz stał przed półką z winem w markecie. I wiecie co? To w sumie całkiem rzetelne wino.
W nosie jest bardzo przyjemnie – mamy nuty wiśni, śliwek i czarnej porzeczki, a do tego odrobinę odświeżającego mentolu. W ustach średnia budowa, ale za to bardzo dużo soczystego owocu (wiśnie, śliwki). Niezła tanina, dobra kwasowość i ogólnie dobrze oddana charakterystyka szczepu.
Ocena: 87 punktów. Cena: 34,99 zł.

Casillero Del Diablo Reserva Especial Cabernet Sauvignon 2023
Cena wyższa o 5 złotych, inna etykieta i aż osiem miesięcy w beczce francuskiej i amerykańskiej miało dodać powagi. Nos faktycznie jest bogaty, niemal budyniowy i korzenny – czuć wanilię, ziele angielskie i mokre drewno, które mieszają się z jagodami, czarną porzeczką i pyłem kakaowym. W ustach jednak zaczynają się schody, drewniane, solidne, dębowe, albowiem beczka jest tu niestety nachalna i słabo zintegrowana z całością. Mamy wprawdzie dobrą kwasowość i wyraźną taninę, pojawia się też papryka i ciemny owoc, ale w finiszu dominuje lakierowy, lekko budyniowy posmak. Technicznie – nie najgorzej, ale balansu nie ma tu za wiele, chyba, że się lubi bardzo beczkę. Ale czy nie taniej wtedy pożuć trochę drewna?
Ocena: 86 punktów. Cena: 39,99 zł.

Cono Sur Reserva Especial Cabernet Sauvignon 2022
Na koniec wino z ciepłej Doliny Aconcagua, który spędził w beczce od 8 do 10 miesięcy. Wino pachnie nieźle i intensywnie – królują tu nuty czekoladowe i kawowe, ale podbite solidnym owocem: śliwką, crème de cassis, jagodą i aronią. Całość domyka lekki mentolowy powiew. W ustach jest bardzo kulturalnie – taniny są miękkie i dobrze wtopione, kwasowość dobrze zarysowana. Ciemne, świeże owoce łączą się delikatnie czekoladową, kawową beczką. Jest solidna integracja, harmonia i pewna elegancja. Bardzo przyzwoite wino, zaskakujące jakością przy tak szerokiej dostępności.
Ocena: 89 punktów. Cena: 49,99 zł.
Werdykt
Podsumowując: podstawowe Casillero Del Diablo za 35 zł to bezpieczny i uczciwy wybór – na pewno nie zawiedzie, choć raczej nie zachwyci. Wersja Reserva Especial za 40 zł to propozycja dla tych, którzy lubią mocny, korzenno-beczkowy styl, choć moim zdaniem brakuje jej balansu. Jeśli jednak możecie dołożyć dyszkę, bez wahania wybierzcie Cono Sur Reserva Especial. To naprawdę bardzo solidne wino w tym przedziale cenowym.
Żródło wina: zakup własny.
