6 butelek z Rafa-Wino – od Prioratu po polską pomarańczę
Powracam do katalogu nowosądeckiego importera Rafa-Wino. Tym razem będzie to prawdziwy rajd przez Europę, gdyż w moim kartonie znalazło się 6 win od Prioratu, przez Szampanię, aż po Zdziarzec (ha! Znacie?!) w województwie podkarpackim. Od finezyjnych bąbelków, przez macerowaną hybrydę po świetną słodycz od gwiazdy Tokaju. Ach, jakże piękny jest świat wina w swych miriadach możliwości i emanacji!
Fattoria di Magliano Heba Morellino di Scansano 2020

Fattoria di Magliano to projekt Agostino Lenci, który sprzedał intratny biznes obuwniczy, by w sercu toskańskiej Maremmy produkować wino. Poza odmianami lokalnymi, uprawia też szczepy bordoskie oraz Syrah. Ciekawostką jest fakt, że przy tworzeniu winnicy zaangażowany był legendarny enolog Giacomo Tachis – ojciec sukcesu Sassicaia – więcej możecie się o tym dowiedzieć z mojej relacji z wizyty w Fattoria di Magliano. Nieskromnie dodam, że to ja skrzyżowałem drogi Rafa-Wino i Fattoria di Magliano. Nie musicie dziękować.
Heba to głównie Sangiovese z domieszką Syrah, dojrzewające jedynie w zbiornikach betonowych o kształcie stożka. W nosie dominuje typowy dla Sangiovese owoc: dojrzała wiśnia, czereśnia, do tego szczypta ziół, ziemistości i gorzkiej czekolady. W ustach wino jest strzeliste i rześkie, o dość lekkim ciele, z drobną taniną i wiśniową kwasowością, domaga się talerza makaronu z ragù. Energetyczne i wyjątkowo czyste.
88 punktów. Cena: 73,99 zł.
Winnica Amelie Johanniter Orange 2022

Polskie wino pomarańczowe z województwa podkarpackiego w stylu przystępnym i owocowym. Johanniter Orange z Winnicy Amelie dał mi się dobrze poznać już dwa lata temu podczas Polskich Korków 2024 a i podobnie się zaprezentowało to wino także w ubiegłorocznej edycji tego konkursu. Wino jest bardzo aromatyczne – pachnie jaśminem, herbatą oolong, suszonymi morelami i miodem. W ustach jest lekkie, ale z wyraźnie zaznaczoną, delikatną taniną. Znajdziemy tu herbatę z cytryną, mirabelki i długi, rześki finisz. Jest tu energia, ale też najzwyklejsza w świecie przyjemność z obcowania z tym winem. Świetna robota i doskonały wstęp do win bursztynowych. Podwójny bonus za polskie pochodzenie.
88 punktów. Cena: 79,99 zł.
Cantine Mastrangelo Margheri Matera Greco DOC 2021

Bazylikata to wciąż region pozostający poza utartymi winiarskimi szlakami, a zatem każde spotkanie z winem z takiego miejsca jest niezwykle ciekawe. Matera to niewielka apelacja biorąca swoją nazwę od miasta o tej samej nazwie. Wapienna gleba sprzyja tłoczeniu mineralnych bieli (Malvasia i Greco) i krzepkich czerwieni (Cabernet Sauvignon, Merlot, Primitivo i Sangiovese). Cantine Mastrangelo to rodzinny producent, który na 100 hektarach uprawia tylko odmianę Greco oraz oliwki.
Wino jest jak cięcie skalpelem – precyzyjne i chłodne. Nos jest skupiony, zdominowany przez obite jabłka, pigwę i kroplę soku z cytryny. Brak tu zbędnych aromatów, jest za to surowa, niemal „skalista” mineralność. W ustach wino okazuje się niesamowicie strzeliste. Mamy tu albedo grejpfruta, dzikie jabłka i wyraźną słoną nutę w finiszu. Całość ma ogromną energię, która wibruje w długim finiszu.
89 punktów. Cena: 83,99 zł.
Claude Perrard a Rouvres-Les-Vignes Brut Champagne NV

Szampan od małego producenta (RM – Récoltant-Manipulant), który w tej cenie oferuje więcej emocji niż niejedna wielka marka. Rodzina Perrard gospodaruje w południowej części Szampanii, gdzie dominuje Pinot Noir. Ciekawostką jest, że w tej części regionu (Côte des Bar) gleby są bliższe tym z Chablis (kimeryd), czyli wapienia i margli, dających winom chłodną mineralność.
Wino to blend 69% Pinot Noir, 16% Pinot Meunier i 15% Chardonnay. Jest kremowe i owocowe, pełne czerwonej pomarańczy, dzikich jabłek i wyraźnej kredowej nuty. Na podniebieniu dominuje świeżość. Atakuje kwasowością jabłek Granny Smith, którą równoważy pigwa i solidna struktura. To bardzo rzetelne bąbelki, które sprawdzą się zarówno jako aperitif, jak i towarzysz lekkich przystawek. Świetna, jak na Szampanię, relacja ceny do jakości, jeśli poszukujecie wina w stylu klasycznym i świeżym.
89 punktów. Cena 168 zł.
Tokaj Nobilis Amicus Furmint Késői Szüretelésű 2017

Za projektem Tokaj Nobilis stoi Sarolta Bárdos, jedna z najważniejszych i najbardziej utalentowanych kobiet w węgierskim winiarstwie. Amicus to wino z późnego zbioru (choć faktycznie to szamorodni), łączące w sobie słodycz szlachetnej pleśni z przyrodzoną świeżością Furminta. Sarolta słynie z tego, że jej wina są niezwykle eleganckie, nigdy nie „przesłodzone” i zawsze zachowują balans.
Wino z doskonałego rocznika ciągle trzyma się bardzo dobrze. W nosie brzoskwinie w syropie, karmelizowana gruszka, miód lipowy i szczypta korzennych przypraw. W ustach wino jest lekkie i pełne owocu. Słodycz miodu i pigwowej konfitury jest tu idealnie kontrowana przez genialną kwasowość i delikatną goryczkę skórki grejpfruta. Finisz jest długi i niezwykle świeży. Bardzo solidny Tokaj.
90 punktów. Cena: 86,99 zł.
Celler Pasanau Ceps Nous Priorat 2021

To zastanawiające, jak moda na niektóre regiony zdaje się przemijać. Jeszcze 10 lat temu każdemu szybciej biło serce na myśl o Prioracie, a teraz zdaje się, że ten piękny region winiarski nieco zszedł z radarów winopijców (sprostujcie, jeśli się mylę). Pasanau to niewielki rodzinny producent z gminy La Morera de Montsant z winnicami położonymi ponad 700 m n.p.m., tuż u stóp klifów Sierra de Montsant. To sprawia, że Ceps Nous 2021, mimo 15% alkoholu, zachowuje niesamowitą świeżość i kwasowość, której często brakuje winom z nizinnych części regionu.
Aromaty są intensywne, niemal „rosołowe” w swojej głębi. Sok z malin i jagód miesza się tu z umami i balsamiczną nutą wprowadzającą świeżość i energię. Usta, mimo 15% alkoholu, mają w sobie dużo świeżości; owoc jest pełny, śliwkowo-malinowy, podbity ową wyjątkową mineralnością, jaką daje llicorella, miejscowy łupek. Długi finisz z delikatnym paprykowym aportem obu Cabernetów. Bardzo przyjemne wino, które inkasuje dodatkowe punkty za doskonałą świeżość.
91 punktów. Cena: 109,00 zł.
Rafa-Wino tą selekcją po raz kolejny udowadnia, że jest w stanie w olbrzymim oceanie wina wyłowić bardzo solidne pozycje. I wcale nie trzeba wielkich etykiet i okrzyczanych nazwisk, żeby odbyć przyjemną winiarską podróż po europejskich zakątkach.
Wina otrzymałem do degustacji od importera.
