Castilla – kraina wielkich liczb

Bardzo cenię sobie w przygodzie z winem fakt, że dzięki niej dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy. Dajmy na to taką geografię. W szkole nie byłem z niej tępakiem, ale dzięki winu wiem o niej dużo więcej, niż dzięki lekcjom o ilości wydobywanego węgla kamiennego czy boksytów. Może to jakaś wskazówka dla Ministerstwa Edukacji – włączyć […]

Popowe Chile. Ale bardziej Katy Perry niż Morrissey.

Wszyscy, co to choć trochę się winem interesują wiedzą, że prędzej czy później trafi się do Ameryki Południowej. Do zachodniej jej części. Do cienkiego paska ułożonego południkowo i ciągnącego są na długości 4,3 tysiąca kilometrów. To jak z Gdańska gdzieś na południowo-wschodni brzeg Morza Kaspijskiego!

Niezgorsze Bordeaux

O Bordeaux pisałem w już przy okazji moich zmagań z mocno przeciętnym w mojej opinii Terres Nouvelles. Jednak tym razem wizyta w winiarskiej stolicy Ziemi była dużo bardziej owocna. Pewnie dlatego, że stoi za nią producent wyższej klasy a i popijana przez mnie z nieukrywaną przyjemnością flaszka to jednak co najmniej jedna liga wyżej od lidlowego […]

Powrót do Toskanii. Przez Anglię

Szanowni – dziś obiektem naszych zainteresowań jest Toskania. Jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, jedna z mekk winiarstwa. Dom Chianti, Vernaccii di San Gimignano, Vin Santo oraz SUPERTOSKANÓW. Region, w którym Sting każe płacić turystom za zbieranie winogron 262 jurki.

Hit polskiego internetu – Gruener Veltliner z Lidla

Od paru dni polski winny internet huczy – Veltlinera rzucili do Lidla! za 25 ziko!  i to z Wachau!  Nie wahając się więc, ruszyłem czem prędzej do dyskontu w celu nabycia flaszki testowej. Dobra wiadomość to taka, że trochę go jest i pewnie za szybko się nie skończy. Zła wiadomość to taka, że to wino […]

Terres Nouvelles – nie jest to ziemia obiecana

Bordeaux – winna ziemia obiecana. Kawałek Francji znajdujący się w departamencie Żyrondy, gdzie rzekomo robi się najlepsze wina na świecie. Produkuje się też najwięcej jakościowego wina – 6 milionów hektolitrów, czyli 600 milionów litrów, czyli 800 milionów standardowych butelek 0,75 l – sporo. Dla porównania, w Chianti powstaje nieco ponad milion hektolitrów wina.

Niecodzienna Malvasia

Szczep malvasia znałem do tej pory z jego słoweńskiej i włoskiej wersji wina codziennego, pełnego odświeżającej kwasowości i o bardzo przyjemnych i intensywnych aromatach. Takie w sam raz do tagliatelle z langustynką i prawdziwkami nad brzegiem Adriatyku.

Koszyk z chlebem i winem

Dziś zwiedzam Portugalię. Wiecie, to państwo na końcu Europy, co się mija, jak się na Kanary leci. Ojczyznę Christiano Ronaldo, Porto i fado. I podobno te trzy nazwy wymawia się Christianu Ronaldu, Portu i Fadu. I co więcej, mieszkańcy tego kraju posługują się językiem dużo bardziej szeleszczącym niż nasz. I jeśli Spirodonow nazwał nas pszekami, […]