Tak, wiem, że poniewczasie, ale musiałem wszystko przetrawić, sprawdzić, które obrazy zostaną we mnie najmocniej, jakie wina najlepiej zapamiętam i jakie będę miał z tego wnioski. Przed Wami moje krótkie podsumowanie gali z okazji przyznania Grand Prix Magazynu Wino.
Francuski Zaułek
Co bardziej doświadczeni już po tytule poznali, o jakim miejscu na świecie będzie dziś mowa. Dla tych, którym ta nazwa jest obca, mówię – dziś lecimy do Republiki Południowej Afryki. Na podróż zabiera nas producent Boschendal, którego wina posłużą mi za przykład.
Symbol Argentyny
W naszych winnych podróżach udajemy się na drugą stronę Atlantyku, na przeciwległą półkulę – do Argentyny. Oczywiste skojarzenia z tym krajem to tango i Carlos Gardel wraz z Astorem Piazzollą, najlepsza wołowina na świecie, Diego Maradona, Patagonia a w winnym świecie przybyły tu z Francji Malbec.
Duma Katalonii
Chyba Hiszpania całkiem dobrze czuje się na moim blogu. Dziwne to w sumie, bo mimo, że najwyżej cenię sobie Włochy, to tych ostatnich jest jakby mniej. Pewnie dlatego, że chcę wspólnie z Wami odkrywać to, co mniej jest mi znane.
Cztery razy Cigales
Po raz wtóry od momentu założenia bloga gościłem na degustacji zorganizowanej przez 6 Win. Tym razem prezentowane były cztery wina z należącej do grupy Matarromera winnicy Valdelosfrailes (Dolina Zakonników).
Winne deski ratunku cz. 2 – Cono Sur Bicicleta Gewurztraminer 2013
Porad wujka Zdegustowanego ciąg dalszy. Winna deska ratunku numer 2. Powszechnie dostępna we wszystkich hipermarketach jak kraj długi i szeroki. Co więcej, od mojego ulubionego marketowego producenta – Cono Sur. Wina od nich zawsze są bardzo przyzwoite i sądzę, że ich mieszanka Caberneta i Carmenere z linii organicznej sprawiła, że zacząłem się winem jako tako […]
Nie zawsze świeci słońce
Hiszpania gości znowu w moim kieliszku. Tym razem jest to Toro, czyli apelacja klasy Denominacion de Origen położona w prowincji Zamora w północno-zachodniej części wspólnoty autonomicznej Castilla y Leon.
Bąbelkowa bomba!
Pisałem w pierwszym wpisie „będę szukał tej samej radości, jaką znalazłem w glinianej czarce musującego gutturnio w wiejskiej trattorii”, jako sednu bloga. I dziś właśnie będę pisał o czymś, co to Gutturnio przypomina (i stanowi zazwyczaj 55-60 proc. jego składu) – słodkiej Bonardzie w wersji frizzante ze wzgórz Piacenzy.
Dwa oblicza Tokaju
Wczoraj, czyli 15 października, w gościnnych progach 6 Win przy ulicy Stawki 3 miałem przyjemność brać udział w degustacji win tokajskiego producenta Chateau Dereszla. Degustacja zaiste ciekawa, albowiem Gabor Weiner pokazał dwie twarze tego pięknego regionu – słodką i tradycyjną oraz wytrawną i nowoczesną.
Winne deski ratunku cz. 1 – Alpedrinha
Pomyślałem sobie, że może warto napisać parę słów winach powszechnie dostępnych, które kosztują rozsądne pieniądze, a w razie pilnej potrzeby mogą być ratunkiem wśród nijakich Sophii, Kadarek i Carlo Rossi. Na pierwszy ogień idzie Alpedrinha z Żabki.
