Winne deski ratunku cz. 1 – Alpedrinha

Pomyślałem sobie, że może warto napisać parę słów winach powszechnie dostępnych, które kosztują rozsądne pieniądze, a w razie pilnej potrzeby mogą być ratunkiem wśród nijakich Sophii, Kadarek i Carlo Rossi. Na pierwszy ogień idzie Alpedrinha z Żabki.

Castilla – kraina wielkich liczb

Bardzo cenię sobie w przygodzie z winem fakt, że dzięki niej dowiaduję się wielu ciekawych rzeczy. Dajmy na to taką geografię. W szkole nie byłem z niej tępakiem, ale dzięki winu wiem o niej dużo więcej, niż dzięki lekcjom o ilości wydobywanego węgla kamiennego czy boksytów. Może to jakaś wskazówka dla Ministerstwa Edukacji – włączyć […]

Terres Nouvelles – nie jest to ziemia obiecana

Bordeaux – winna ziemia obiecana. Kawałek Francji znajdujący się w departamencie Żyrondy, gdzie rzekomo robi się najlepsze wina na świecie. Produkuje się też najwięcej jakościowego wina – 6 milionów hektolitrów, czyli 600 milionów litrów, czyli 800 milionów standardowych butelek 0,75 l – sporo. Dla porównania, w Chianti powstaje nieco ponad milion hektolitrów wina.