Po długiej festiwalowej nocy na budapesztańskim zamku, czas dojazdu do Szekszárdu upłynął mi na nadrabianiu strat wywołanych deprywacją snu. Wrześniowy dzień był piękny i słoneczny, a po półtoragodzinnej drzemce niedługi spacer uliczkami prowincjonalnego miasta pomógł nieco przewietrzyć niedospany, wczorajszy łeb. Niespełna dwóch godzin trzeba, żeby z centrum Budapesztu dojechać autostradą M6 do niewielkiego, położonego na […]
kadarka
Trzej jeźdźcy z Rafa Wino
Kilka dni temu w moje ręce wpadły trzy ciekawe butelki z katalogu Rafa-Wino. Na pierwszy rzut oka nie wydają się jakieś niesamowite, ale gdy się dobrze im przyjrzeć, okaże się, że to bardzo fajne niespodzianki. A dlaczego? Bo niby Kadarka, ale z ponadstuletnich krzewów, niby Chardonnay ale z okolic bardzo ciekawego regionu Limoux no i […]
