Szekszárd – najlepsze Kadarki i Kékfrankose z Węgier

Po długiej festiwalowej nocy na budapesztańskim zamku, czas dojazdu do Szekszárdu upłynął mi na nadrabianiu strat wywołanych deprywacją snu. Wrześniowy dzień był piękny i słoneczny, a po półtoragodzinnej drzemce niedługi spacer uliczkami prowincjonalnego miasta pomógł nieco przewietrzyć niedospany, wczorajszy łeb. Niespełna dwóch godzin trzeba, żeby z centrum Budapesztu dojechać autostradą M6 do niewielkiego, położonego na […]