Bąbelki, mon amour!

Bąbelki

Nie będę oryginalny, mówiąc, że wina musujące są gdzieś w okolicach szczytu mojej piramidy winnych potrzeb. Bo w czyjej nie jest? Drobne musowanie albo potężne bąble, kwasowość, delikatny cukier albo jego brak, orzeźwienie  albo kulinarna powaga – w każdym wydaniu lubię i chętnie, aczkolwiek za rzadko, raczę się nimi.  W winach musujących jest coś dekadenckiego, […]

Włoskie porządki w 6 Winach

Coś mi z sześcioma winami po drodze. Może dlatego, że są blisko i często organizują degustacje. Pewnie wkrótce spróbuję od nich wszystkich flaszek i trzeba będzie znaleźć sobie nowy przyczółek na warszawskiej mapie. Tym razem będzie migawka z degustacji odświeżonej oferty win włoskich. Goszcząc w progach 6 Win miałem wrażenie, że mimo, iż włoskie wina […]

Dlaczego nie napiszę o winach na wigilijny stół

Wbrew trendom nie napiszę Wam, jakie wino na Wigilię. Bo nie wiem. Bo w Wigilię nie piję. Jak Świetlicki z kapralami. Nie będę pisał o winach na Święta. A raczej na Wigilię. Wszyscy już wszystko o tym napisali – jakie wino do karpia, jakie do śledzia (oczywiście we wszystkich wariacjach), jakie do wigilijnej kapusty i […]