Weingut Tement – primus inter pares

Tement_Logo

Spod drzwi Erwina Sabathiego ruszyłem wprost do drugiego tuza styryjskiego winiarstwa. Właściwie ojca tutejszego sukcesu, którego nazwisko doprowadza do szybszego bicia serca nie tylko miłośników austriackich win. Po dwudziestu kilometrach i kilkukrotnym przekroczeniu granicy austriacko-słoweńskiej zaparkowałem pod drzwiami Weingut Tement. Niestety, podczas mojej wizyty wszyscy członkowie rodziny przebywali na wywczasie, ale zastępujący ich sommelier był […]

Blaufränkisch – austriackie interpretacje

Blaufrankisch

Każdy winiarski kraj dąży do zidentyfikowania i wypromowania swojej emblematycznej odmiany. Niemcy to Riesling, Hiszpania Tempranillo, Nowa Zelandia -Sauvignon Blanc. W przypadku Austrii z bielą nie ma problemów: Austria to Grüner Veltliner. Według Mathiasa Kröna z winnicy Groszer czerwonym odpowiednikiem GV jest Blaufränkisch. W trakcie masterclass zorganizowanego przez Wine RePublic udowadniał, dlaczego. Blaufränkisch to bez […]

Lenz Moser Brut Sekt Malteser Ritterorden

Lenz Moser Brut Sekt Malteser Ritterorden

Wino raczej mało aromatyczne, z dominującą nutą pestki brzoskwini, migdałów i soku z cytryny. Jest też wyraźna mineralność – niczym woda Borjomi. Nie są to hedonistyczne doznania, ale za to bardzo intrygujące. W ustach wyraźnie wyczuwalna kredowa mineralność a także słoność, bąble kremowe, ale szybko znikają. Ciała nie ma za dużo, wino również w ustach […]

Michael Gindl Buteo Grüner Veltliner 2013

Michael Gindl Buteo Grüner Veltliner 2

Aromatycznie wino jest umiarkowanie ekspresyjne, ale bardzo przyjemne, ma swoją masę, ale też dużo wigoru. Wyczuć w nim można świeże i kiszone cytryny, wosk, masło, słony karmel i intensywną, wapienną mineralność. W ustach mocne, esencjonalne ciało otula podobnie intensywny, kwasowy kręgosłup. Wino jest gęste, soczyste od cytrynowej esencji, przy tym wsparte świetną, szorstką niemal mineralnością. […]

Flaszki we mgle, czyli trudy degustacji w ciemno

Degustacja w ciemno to nie lada wyzwanie, niejeden się na nie niej przejechał, niejeden pluje sobie w brodę a nieliczni z takich wydarzeń powracali zwycięsko. Mnie udało się onegdaj coś takiego wygrać, więc tym bardziej chętniej skorzystałem z zaproszenie Wine Mike’a na drugą odsłonę Flaszek we mgle. Pierwsza była rok temu, a efekty możecie przeczytać […]