Trzech Hiszpanów i jeden Francuz z Lidla

Lidl, podobnie jak w ubiegłym roku, w połowie lata wprowadził na półki wina z Półwyspu Iberyjskiego. Jest tam trochę Hiszpanii, trochę Portugalii i nie wiadomo dlaczego francuskie butelki. Czy można znaleźć coś sensownego w tej ofercie? Można.

 

W letniej ofercie Lidla znajdziecie trochę nowości, trochę evergreenów, trochę spadów z kolekcji francuskiej, która pojawiła się w czerwcu a nawet Nero d’Avola z Sycylii. Misz-masz jak ostatnia oferta Biedronki, gdzie basen Morza Śródziemnego rozszerzono o Portugalię i Rioję (sic!). Oczywiście nie testowałem całej oferty, bo nie miałem czasu ani chęci, ale do dwóch butelek, które otrzymałem od sieci, dokupiłem dwie, które mnie zaciekawiły – jedna dla porównania, druga z powodu rzadkości występowania.

Abellio Albariño Rias Baixas 2015 – jest trochę ciała, jest sporo owocu, ale w tle pojawia się też lekka, żelatynowo-słona mineralność. Mnie się to wino całkiem podobało, mniej w nim tarasowego przymilania się, więcej treści, niż w kolejnym Rias Baixas. Kwasowość wysoka, finisz całkiem ok. W tej cenie nie ma do czego się przyczepić.  85 punktów za 19,99 PLN.

Francuz z Lidla_Abellio Albariño

Sentidiño  Albariño Rías Baixas 2015 – lekka, orzeźwiająca i bardzo aromatyczna interpretacja. Taka stawiająca na odświeżenie w gorący dzień, a nie spektakularne doznania. Niezła alternatywa dla tanich Rieslingów czy Sauvignon Blanc. Sporo cytrusów, smaku niemało, mineralności raczej nie stwierdzono. Bardzo smaczny tarasowiec – 84 punkty za 19,99 PLN. 

Francuz z Lidla_Sentidiño Albariño

Viento de Invierno Mencía Bierzo 2013 – nadal nie opuszczamy północno zachodniej części Hiszpanii, jednak tym razem jest czerwień z Bierzo, z odmiany Mencia. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek w dyskontach było Bierzo. Jeśli więc to debiut, to bardzo udany. Przez trzy lata wino ułożyło się, w nosie początkowe nuty dymne ustępują po chwili pola ciemnym owocom (jeżyna) i słodkiej wiśni. W ustach z jednej strony można odnieśc wrażenie, że pije się coś bardzo solidnego, mocnego – ze względu na lekko kawowe i jagodowe nuty, ale ciało umiarkowanej masy. Doprawdy nie najgorzej. Do past, zimnych wędlin i wieprzowiny. 86 punktów za 29,99 PLN.Francuz z Lidla_Viento de Invierno

Clairette de Die Tradition Cuvée Élégance nabyłem z ciekawości, bo to bodaj 3 lub 4 butelka, którą dane mi było  pić. To musiak z Doliny Rodanu produkowany z Muscat à Petit Grains i Clairette. Muszę przyznać, że o ile lubię wina słodkie, to musujące ich wersje nie przekonują mnie. Wyjątek stanowi Moscato d’Asti, ale podane tylko z bezą z cytrynowym sosem 😉 Tutaj mamy jabłka, drobne musowanie, dużo cukru, lekką kremowość i to wszystko. Nadal lepsze od Dorato, ale ciągle nie moja bajka. 82 punkty za 24,99 PLN. Francuz z Lildla_Clairette de Die Tradition Cuvée ÉléganceJak widać miałem całkiem niezłego farta, jeśli chodzi o otrzymane i nabyte butelki. Żadnej wtopy, nawet całkiem miłe flasze się trafiły. Na temat reszty oferty nie wypowiem się, bo nie znam, ale inni już pisali. Mogę jednak przyznać z całą stanowczością, że pod względem urody etykiet ta kolekcja jest jedną z najładniejszych, jakie do tej pory były 😉 No i dużo tu Rias Baixas, bo w sumie aż cztery egzemplarze.

 

 

Dodaj komentarz