Nie byłbym sobą, gdybym się nie pochwalił zwycięstwem w degustacji w ciemno win nadesłanych przez Carrefoura na coroczny, choć w tym roku niezwykle odwlekany z wiadomych przyczyn, sabat winnych blogerów – Winoforum 2020. Dzięki wygranej pławię się w sławie i chwale i na szczęście nie muszę pławić się kerfurowych winach, a pokonani rywale chlipią i […]
Wino
Hiszpańska różnorodność – master class z Almudeną Alberca MW
Dla wielu Hiszpania to czerwona Rioja, cava, Verdejo z Ruedy i może jeszcze Albariño, jeśli uważaliście na lekcjach. Ale hiszpańskie wina to prawdziwe bogactwo odmian, warunków klimatycznych, technik a co za tym idzie – stylów. W krótką podróż online po Półwyspie Iberyjskim (poza Portugalią i Andorą oczywiście) zabrała uczestników swojego master class Almudena Alberca, pierwsza […]
There is a light that never goes down and it’s in burgundzkie wina
Nie, wbrew tytułowi nie będę uzewnętrzniał swoich depresyjnych stanów. Po pierwsze – po powrocie z naprawdę udanego urlopu nie mam depresyjnego stanu. Po drugie – światło, które tak ładnie się tli, znalazłem na dnie kieliszków wypełnionych burgundami od Domaine Belleville i Les Parcellaires de Saulx podczas Cru u Roberta Mielżyńskiego. I myślę, że będzie ono […]
Bałtycka bryza w Prowansji – Chateau Isolette
Wejście w winny biznes staje się coraz częstszym pomysłem polskich przedsiębiorców (skuszonych hajpem, nagrodami dla winnicy Turnau i propagandą sukcesu lejącą się szerokim strumieniem spod klawiatury niestrudzonego red. Nowickiego Macieja) na dywersyfikację źródeł przychodu. Najczęściej jednak wybierają oni parcele położone w okolicy, no może w innym powiecie, ale zdecydowanie trzymają się polskich granic. Inaczej jest […]
Fattoria di Magliano – Agostino, Giacomo Tachis i wina z toskańskiej Maremmy
Toskańska Maremma dla wielu stała się azylem, ucieczką od dotychczasowego życia. Na przykład Agostino Lenci, producent obuwia z Lukki, sprzedał swój dobrze prosperujący biznes wraz z kontraktami z Deichmannem i Batą, by po konsultacji z Giacomo Tachisem kupić ziemię na winnicę. Tak powstała Fattoria di Magliano. Z jej szczytu, który wieńczy bryła miłego, bardzo komfortowego […]
Sassotondo – wulkaniczne wina z Maremmy.
Carla Benini i Edoardo Ventemiglia porzucili swoje wygodne życie w Rzymie, by na wulkanicznych glebach Maremmy zmagać się z winiarskim losem. Ona – agronom, on – filmowiec, uprawiają biodynamicznie winorośl, z której tłoczą mineralne, terroirystyczne wina. Dziś zapraszam do Sassotondo. Droga z Civitella Marittima do Pitigliano wiedzie w cieniu spektakularnej Monte Amiata, by po pewnym […]
Wine me – abonament na winne niespodzianki
Każdy lubi dostawać prezenty. Jednak gdy jesteś miłośnikiem wina i wszyscy wokół o tym wiedzą, masz przechlapane, bo na każde imieniny, urodziny czy awans w pracy dostajesz “dobre winko”. Zatem, aby zrekompensować sobie słabe wybory bliskich (wszak wywodzone z jak najlepszych intencji), możesz Drogi Czytelniku sam zrobić sobie prezent. Ale taki, co raczej Ci się […]
Muralia – proste zachwyty w toskańskiej Maremmie
Jest duża różnica między winami dobrymi a wspaniałymi, mówi Stefano Casali z winnicy Muralia. Z rozbrajającą szczerością dodaje, że jemu jeszcze trochę brakuje. Ale po wizycie u niego zastanawiam się, czy wino musi być wspaniałe, żeby się nim zachwycić, żeby przyniosło ukojenie i choć na chwilę wróciło świat na właściwe tory? To był gorący poranek […]
Maremma – Toskania mniej znana
Maremma, region położony między Morzem Tyrreńskim, Lacjum, Sieną i Abruzją, leży na uboczu głównych turystycznych szlaków Toskanii. Turystów tu mniej, drogi bardziej dziurawe, budynki odrapane a kelnerzy w restauracjach niekoniecznie operują językiem angielskim. Krótko mówiąc, jest wspaniale! Dlaczego warto wybrać Maremmę na wakacje W ubiegłym roku urlop spędziliśmy w Maremmie. Dlaczego taki wybór? Po pierwsze […]
Cudowna dekadencja – Van Volxem 1900 Sekt Brut
Belle epoque – era rewolucyjnych wynalazków, rozkwitu sztuki, pokoju i ogólnej poprawy poziomu życia. Beztroski czas, gdy artystyczna bohema, arystokracja i spadkobiercy burżuazyjnych fortun w wielkim tyglu, zacierając granice między zmierzchem a świtem, oddawali się przyjemnościom ciała i ducha, za nic mając dzień jutrzejszy. Krótko mówiąc, zabawa na sto dwa. “Skąd taki wstęp?” – zapytacie. […]
