Wiosna i wina z Niemiec – kusząca propozycja z Jung & Lecker

Pora na spóźnioną relację z pewnego miłego spotkania w Jung & Lecker. Na szczęście pogoda tylko chwilami nakłaniała do skosztowania tego, co tam prezentowano,  więc zbytnich wyrzutów nie mam z powodu mojej opieszałości. Ale maj już w pełni, więc dni, w których będziecie mogli wykorzystać opisane poniżej butelki, będzie coraz więcej. Zapraszam więc na wiosenny przegląd […]

Francuskie wina w Lidlu na wiosnę

Lidl wychodzi naprzeciw oczekiwaniom Polaków, związanych z rozpoczęciem jakże wyczekiwanego sezonu grillowego. W nowej ofercie dyskont skupia się na Francji a wina znajdą szereg zastosowań do grillowo-tarasowych spotkań. Co zatem warto wybrać okiem Zdegustowanego? Czytajcie.   Francuskie wina w Lidlu to częsty widok. Można nawet powiedzieć, że niemiecki dyskont wyspecjalizował się w butelkach z kraju bagietki. […]

Louis Bernard Ventoux – podstawowy Rodan z Almy

Nie tylko dyskonty prowadzą akcje promocyjne na stoisku z winem. Od jakiegoś czasu na półkach Almy stoją butelki w obniżonych cenach. Postanowiłem więc sprawdzić, co tam mają dobrego – wybór padł na Louis Bernard Ventoux 2012, bo ja bardzo lubię Dolinę Rodanu.   Muszę przyznać, że win z Almy nie znam zbyt dobrze, mimo, że […]

5 najlepszych win z nowozelandzkiej degustacji według Zdegustowanego

Jakiś czas temu Ambasada Nowej Zelandii wespół z Winicjatywą zorganizowała prezentację win z Nowej Zelandii. Mimo że ProWein skończył się zaledwie dwa dni wcześniej, to niewielka grupka przedstawicieli producentów pofatygowała się do Polski. Znaczna większość wystawionych win to te już dostępne na naszym rynku. Poniżej moje podsumowanie imprezy w Sky Clubie w Warszawie.   Nowa […]

Wino dla inżyniera Mamonia – Cimarosa Malbec z Lidla

Wszyscy znają słynną scenę z „Rejsu”, w której inżynier Mamoń mówi wprost „Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę”. Żaden inny cytat ten nie oddaje tak dobrze stanu ducha polskiego […]

Doskonała Południowa Afryka – Excelsior

Nie ma takiego osobnika, co by nie chciał napić się dobrego wina do trzech dyszek. Zdarza się coraz częściej znaleźć w tej cenie przyzwoite butelki, ale to, co opiszę za chwilę, to naprawdę wyjątkowa jakość w swojej cenie. Importer South Wine zaprosił mnie na degustację poludniowoafrykańskich win z winnicy Excelsior. I to  fajny wieczór był. […]

Niemiecka gwiazda w Jung & Lecker

Trochę się zapuściłem z pisaniem, ale po pierwsze – byłem przed urlopem, a każdy wie, jak się wtedy zagęszcza czas. Po drugie – przygotowywałem się do ProWeinu i też czynnik czasowy miał tu duże znaczenie. Nie znaczy to jednak, że nic się nie działo na winnej niwie. Wręcz przeciwnie – można powiedzieć, że nigdy jeszcze […]

Kolejny Winny Wtorek z Pinotem – tym razem z Nowej Zelandii

Dzisiejszy wpis jest geograficznie ulokowany niedaleko poprzedniego. Ta sama wyspa, ten sam region co Cimorosa, więc co najwyżej tylko inna parcela. Dziś degustujemy nowozelandzkie Pinot Noir. Podobnie jak Sauvignon Blanc, Pinot Noir doskonale odnalazł się na nowozelandzkiej ziemi. Dość umiarkowany klimat sprawia, że ten jakże delikatny szczep ma doskonałe warunki do dojrzewania. Regiony winiarskie wysp […]

Pojedynek roku? Cimarosa Sauvignon Blanc z Lidla kontra Greyrock Sauvignon Blanc z Biedronki.

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że Sauvignon Blanc to mój ulubiony biały szczep. Lubię jego ostrość, cytrusowość, zdolność do osiągania wysokich poziomów kwasowości. Lubię też nuty trawiaste, ziołowe i zapach świeżych, poźnowiosennych listków porzeczki, które czasami osiągają intensywność kociego moczu (i wbrew pozorom to całkiem normalne). Gdy okazało się, że dwaj najwięksi gracze na polskim […]

Loios – szorstka waga półciężka z Biedronki

Tak, przyznaję. Zdarza mi się kupować wino w Biedronce. Niestety, moja sława nie dotarła jeszcze do działu komunikacji Jeronimo Martins i flaszki nabywać muszę sam ;. Tym razem zaszedłem po butelkę w ciemno i wybór padł na Loios, stało koło Monte de Ravasqueira i kosztowało tyle samo. Challange accepted! Ja wiem, że w tak zwanym […]